| Miłe złego początki |
| Czwartek, 13 Maj 2010 00:00 |
Miały ułatwić życie, tymczasem utrudniają oto dalszy ciąg problemów z funduszami unijnymi. Tym razem wezwania do zwrotu dotacji dostali nawet wykwalifikowani rolnicy. W takiej sytuacji znalazł się Mariusz Chmielak, który prawie pięć lat temu dostał 50 tysięcy złotych unijnych dotacji na tak zwany dobry początek.
Pieniądze bardzo się przydały. Rolnik kupił traktor i ziemię. Do uzupełnienia zostało tylko wykształcenie. Pan Mariusz wiedział, że dyplom z zarządzania to za mało. Mariusz Chmielak, Kownacice: zrobiłem kurs rolniczy w Siedlcach. Miałem egzamin przed państwową komisją egzaminacyjną zdałem pomyślnie egzamin, myślałem że to wystarczy. Problem w tym, że kilkumiesięczny kurs urzędników nie przekonuje. Trzeba mieć świadectwo ukończenia średniej szkoły lub dyplom uczelni rolniczej. Zdaniem pana Mariusza i jego ojca takie wymagania są absurdalne. Mariusz Chmielak, Kownacice: ci co są od urodzenia na gospodarce to wiedzą kiedy jakiego nawozu użyć, kiedy się sieje kiedy zbiera. Waldemar Chmielak, Kownacice: takim gospodarstwem zarządzanie jak nasze, które w sumie z dzierżawami ma ponad 100 ha to bardziej jest potrzebne niż rolnictwo. W podobnej sytuacji znajduje się bardzo wiele osób, które skorzystały ze wsparcia dla młodych rolników. Anna Zawadzka, Kobylany: tytuł zawodowy kwalifikacje rolnik mam, wykształcenie średnie tez mam. Staż w rolnictwie co najmniej trzyletni tez posiadam, no ale komuś to się nie podoba. A takie traktowanie rolników nie podoba się związkowi zawodowemu, który organizował szkolenia. Sławomir Izdebski, OPZZRiOR: to nie związek zawodowy wprowadził egzaminy żeby rolnikom pomóc, tylko państwo wprowadziło egzaminy i tytuł zawodowy rolnik wykwalifikowany po to żeby tym rolnikom pomóc. I niedopuszczalne jest to żeby to samo państwo teraz nie honorowało tego co samo spłodziło. Dlatego za błędy urzędników nie powinni płacić rolnicy. Sławomir Izdebski, OPZZRiOR: jeżeli te odwołania będą rozpatrzone negatywnie to organizujemy ogólnopolską akcję protestacyjną ponieważ nie jest to problem tylko województwa mazowieckiego i tych 400 rolników, tylko podejrzewam, że jest to problem całego kraju. O tym jak duży jest to problem przekonamy się niebawem. Płacili za wiedzę teraz przyjdzie im płacić za jej rzekomy brak dużo wyższą cenę. Pytanie tylko czy ze swojej winy? Bo w gąszczu sprzecznych przepisów gubią się nie tylko rolnicy ale także sami urzędnicy.
Źródło: Agrobiznes |
| Kursy NBP z 18-05-2012 | |||
| waluta | skup | sprz. | |
| USD | 3.3912 | 3.4598 | ![]() |
| EUR | 4.3038 | 4.3908 | ![]() |
| CHF | 3.5834 | 3.6558 | ![]() |
| GBP | 5.3597 | 5.4679 | ![]() |
![]() | |||
| Pożyczki | |||