| Palący problem |
| Wtorek, 27 Kwiecień 2010 00:00 | |||
Bułgarscy producenci tytoniu wyszli na drogi. Protest miał być pokojowy, ale rolnikom puściły nerwy i doszło do bójek z policją. Źródłem frustracji są dopłaty do produkcji tytoniu. Plantatorzy jeszcze nie zostali pieniędzy za zeszły rok, ale już im się nie podoba, że suma wsparcia jest mniejsza, a dopłaty zróżnicowane.
Do starć z policją doszło, bo plantatorzy nie mieli pozwolenia na blokadę drogi tranzytowej i przejazdu z przez most na Dunaju, który jest jedyną trasą łączącą Bułgarię z Rumunią. Kilka osób zostało aresztowanych, ale najwyraźniej rolników to nie przestraszyło, bo zapowiadają kolejne demonstracje. O co spór? O dopłaty do już wyprodukowanego i sprzedanego tytoniu. Rolnicy nie mogą się pogodzić, że będą one mniejsze niż w 2008 roku, a do tego wielkość wsparcia będzie zależała od gatunku sprzedanego tytoniu. Bułgarski minister rolnictwa przekonywał, że zasady płatności były znane wcześniej. Bułgaria ma przyznany przez Brukselę limit produkcji i maksymalna wartość dopłat za 2009 nie może przekroczyć 116 milionów lewów. Źródło: Agrobiznes
|
| Kursy NBP z 18-05-2012 | |||
| waluta | skup | sprz. | |
| USD | 3.3912 | 3.4598 | ![]() |
| EUR | 4.3038 | 4.3908 | ![]() |
| CHF | 3.5834 | 3.6558 | ![]() |
| GBP | 5.3597 | 5.4679 | ![]() |
![]() | |||
| Pożyczki | |||